Blog: Bartlewski

Ostatnio, mój znajomy spytał przy herbacie, czym się właściwie zajmuję. Odpowiedziałem po prawdzie: typografią, detepe, prepressem i diznajnem. Mój rozmówca zrobił wielkie oczy, w których widać było przerażenie, że wdepnął na minę. Z opresji, jak zawsze, wybawiła mnie Żonka: Widzę, że nie pamiętasz czego cię uczyłam kochanie. Masz odpowiadać tak „Projektuję książki, plakaty i ulotki”. Znajomy spokojnie przełknął ugryzione ciastko. (Więcej na temat ten temat w artykule Typograf, a co to?).

Wpis ten nie ma na celu promowania jakichś konkretnych stron czy działań. Jest efektem całkowicie subiektywnego wyboru "rzeczy", które w sposób – pozytywny, bądź negatywny – zaciekawiły mnie i sprowokowały do poważnych przemyśleń filozoficzno-technologicznych.

Sub OpenType

Pamięć jest ulotna i z tego powodu, notuję tutaj – dla siebie, a także dla Ciebie – odnośniki do stron internetowych, które – w jakiś sposób i w jakimś czasie – zainspirowały mnie, a niektóre nadal zachęcają do przemyśleń.

Przez ostatnie kilka miesięcy przeszło przez moje ręce wiele projektów graficznych DTP. Lubię być zadowolony z tego co robię więc staram się kontrolować proces przygotowania projektu, druku i wykończenia, w taki sposób aby osiągnąć zamierzony cel. W dalszej części znajduje się kilka refleksji.

Przysłowie powiada, że szewc w dziurawych butach chodzi, a doświadczenie potwierdza te słowa. Jako szewc-informatyk, szewc-designer, szewc-detepowiec mam dziurę w miejscu, gdzie powinna być strona internetowa. Przyczyną tego stanu rzeczy jest awaria, jaką miałem jakiś czas temu. Usunięcie jej skutków nie jest łatwe i w pierwszej kolejności czas poświęciłem na uporządkowanie witryn klientów. Tak więc wiadomości z moich stron utonęły w niebycie i tylko google coś powtarza głuchym echem, gdy wpisze się słowa "webbart" czy też "bartlewski".

Subskrybuje zawartość
Drupal theme by Kiwi Themes.
stat4u