Przez ostatnie kilka miesięcy przeszło przez moje ręce wiele projektów graficznych DTP. Lubię być zadowolony z tego co robię więc staram się kontrolować proces przygotowania projektu, druku i wykończenia, w taki sposób aby osiągnąć zamierzony cel. W dalszej części znajduje się kilka refleksji.
Kalibracja
Tworząc katalog dotyczący średniowiecza postanowiłem szatę graficzną dostosować do opisywanego okresu. Kolory pobrałem ze zdjęć charakterystycznych obiektów i stworzyłem paletę kolorów. Wszystko szło jak z płatka aż do momentu, gdy postanowiłem ją wydrukować w drukarni na nowoczesnej, jak mi mówiono, drukarce cyfrowej. Właściciel drukarni poinformował mnie, że urządzenie "jest minimalnie rozkalibrowane". Wybrałem się do innej drukarni i to samo usłyszałem od właściciela firmy, że jego urządzenie "jest minimalnie rozregulowane", w kolejnej natknąłem się na ten sam problem i gdy zestawiłem wszystkie wydruki (za które notabene musiałem zapłacić) oczom własnym nie wierzyłem. Jeden wydruk był zdominowany przez żółty, drugi wpadał w czerwień, trzeci w niebieski.
Foliowanie
Foliowanie zmienia kontrast barwy przyciemniając kolory o czym wiedzą wszyscy zajmujący się drukiem od projektanta, do drukarza. Ponieważ jeden z projektów realizowanych przeze mnie zakładał stworzenie materiałów reklamowych na różny sposób wykańczanych. Miały być powierzchnie laminowane i nie laminowane. Trzeba było przy tym zachować kolorystykę. No ja lubię zagadki, a uwielbiam dokładność, więc postanowiłem dojść do tego w jaki sposób folia zmienia kolory i o ile je ściemnia. Dzwonię więc do drukarni, z drukarni do dostawcy folii, od dostawcy do przedstawiciela i okazało się, że nikt nie wie w jaki sposób folia wpływa na kolor. No oczywiście, że folia na byłsk zciemnia, a matowa wygasza.
Teoria a rzeczywistość
Teoretycznie nie ma problemów z dobraniem kolorów w różnych systemach barwnych w taki sposób aby uzyskać bardzo zbliżone efekty. Oczywiście jest to teoria, próba jej zastosowania kończy się frustracjią. Mówiąc o różnych systemach barwnych nie mam na myśli jedynie RGB i CMYK, czy też Lab*, bowiem tutaj powidziano już prawie wszystko i doświadczony projektant nie powinien wpadać w technologiczne dziury. Myślę natomiast o opanowaniu przestczeni 2D + 3D, czyli powiązania druku z kolorystyką farb na ścianach, tkanin, oklein mebli, folii na samochodach i szybach witryny. Jednym słowem próbując opanować – w sposób bardzo zorganizowany – całą otaczającą nas przestrzeń trzeba zgodzić się na wiele kompromisów.


